Rap, Hip Hop to muzyka dla wszystkich, którzy ją lubią. Jak każda muzyka również ta ma dostarczyć nam rozrywki ale oprócz tego Rap jest dla wielu osób sposobem życia. Tym właśnie różni się ta kultura od innej muzyki, ten styl jednoczy ludzi i pokolenia sprawia, że znikają różnice i liczy się tylko jedno-muzyka! Ta muzyka. To jest coś niesamowitego. Wiele razy spotykałem ludzi, których wcześniej nigdy nie wdziałem na oczy i dzięki tej muzyce nawiązywaliśmy świetny kontakt, ten styl jednoczy i uczy żyć zarazem.
Ogromne wrażenie robi muzyka śpiewana przez ludzi, którzy w życiu nie mieli nic a wyszli na sam szczyt oczekiwań, pewnie sami nie spodziewali się, że mogą osiągnąć aż tak wiele a jednak to zrobili i za to należy im się całkowity szacunek. Właśnie takich artystów cenię najbardziej i to ich muzyka przemawia do mnie i pewnie do innych słuchaczy również ponieważ pokazują oni samym sobą, że można w życiu wiele osiągnąć zaczynając od zera, bez znajomości układów i innych wypaczeń tego naszego dzisiejszego świata w którym żyjemy na co dzień i którego czasem tak bardzo nienawidzimy.
Ogromne wrażenie zrobiła na mnie pierwsza płyta Peji, oj kto pamięta jeszcze tamte lata i tego młodego chłopaczka, który wyrósł nie wiadomo jak, skąd i kiedy. Ten człowiek był niesamowicie autentyczny w tym co robił a jego muzyka przemawiała do tłumów chociaż jak wszyscy wiemy pierwsza płyta nie powstawała w tak komfortowych warunkach jak kolejne. Peja szybko wybił się w górę i kolejne płyty choć dobre już nie zbudziły we mnie tego dreszczyku emocji co pierwsza płytka. Czasem odnoszę wrażenie, że część bardzo dobrych wykonawców wywodzących się z "niczego", zaczynających swoją karierę od przysłowiowego zera czasami zapomina o tym skąd tak naprawdę pochodzi. Tacy ludzie po pewnym czasie przesiąkają show-biznesem, zaczynają cieszyć się zarobionymi pieniążkami a słuchacze otrzymują coraz to bardziej komercyjne nagrania, które nie zawsze są tak bardzo ciekawe jak te pierwsze płyty ale może to tylko moje dziwne wyobrażenie? Sam tego nie wiem!
Ogromne wrażenie robi muzyka śpiewana przez ludzi, którzy w życiu nie mieli nic a wyszli na sam szczyt oczekiwań, pewnie sami nie spodziewali się, że mogą osiągnąć aż tak wiele a jednak to zrobili i za to należy im się całkowity szacunek. Właśnie takich artystów cenię najbardziej i to ich muzyka przemawia do mnie i pewnie do innych słuchaczy również ponieważ pokazują oni samym sobą, że można w życiu wiele osiągnąć zaczynając od zera, bez znajomości układów i innych wypaczeń tego naszego dzisiejszego świata w którym żyjemy na co dzień i którego czasem tak bardzo nienawidzimy.
Ogromne wrażenie zrobiła na mnie pierwsza płyta Peji, oj kto pamięta jeszcze tamte lata i tego młodego chłopaczka, który wyrósł nie wiadomo jak, skąd i kiedy. Ten człowiek był niesamowicie autentyczny w tym co robił a jego muzyka przemawiała do tłumów chociaż jak wszyscy wiemy pierwsza płyta nie powstawała w tak komfortowych warunkach jak kolejne. Peja szybko wybił się w górę i kolejne płyty choć dobre już nie zbudziły we mnie tego dreszczyku emocji co pierwsza płytka. Czasem odnoszę wrażenie, że część bardzo dobrych wykonawców wywodzących się z "niczego", zaczynających swoją karierę od przysłowiowego zera czasami zapomina o tym skąd tak naprawdę pochodzi. Tacy ludzie po pewnym czasie przesiąkają show-biznesem, zaczynają cieszyć się zarobionymi pieniążkami a słuchacze otrzymują coraz to bardziej komercyjne nagrania, które nie zawsze są tak bardzo ciekawe jak te pierwsze płyty ale może to tylko moje dziwne wyobrażenie? Sam tego nie wiem!